Na pierwszą fotograficzną wycieczkę zapraszam do Vancouver z tej prostej przyczyny, że było to pierwsze miejsce poza Europą odwiedzone przeze mnie.

Może nie do końca to prawda bo w międzyczasie było jeszcze międzylądowanie w Seattle ale trudno nazwać to wycieczką. Było to w roku 2000 a więc już jakiś czas temu. Do tej pory jakoś nie było czasu zająć się segregacją zdjęć, teraz też zresztą nie ma go za dużo, ale kiedyś trzeba to zrobić więc zrodził się pomysł aby udostępnić je w formie strony www.

Poniżej widoki części portowej miasta.

Powyżej doki o świcie.

Do Vancouver dotarłem lecąc na mój pierwszy kontrakt z kwartetem smyczkowym. Pływaliśmy na statku Ocean Princess i odbywaliśmy cotygodniowe rejsy z Vancouver do Seward na Alasce i z powrotem. Vancouver wizytowałem więc co dwa tygodnie i muszę przyznać że to bardzo piękne miasto, które zawsze witało nas słoneczną pogodą, co w porównaniu z niezbyt przyjazną pogodą na Alasce było zawsze miłą odmianą. Z racji tego, że minęło już dużo czasu nie wszystkie nazwy pamiętam, jednakże jak sobie przypomnę to dodam podpisy.

Poniżej terminal statków pasażerskich i nasz statek Ocean Princess

 

Share on Facebook4Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on Google+0Email this to someone