Seward było zawsze ostatnim naszym przystankiem na Alasce. Szczerze powiedziawszy to było to najrzadziej przeze mnie odwiedzane miejsce, ponieważ poza Alaska SeaLife Center nie było tam specjalnie czego oglądać. Ot takie małe miasteczko.

Natomiast SeaLife Center było bardzo interesujące. Jest to jedna z niewielu organizacji non-profit, która posiada publiczne akwarium i centrum badawcze w tym samym budynku.

SeaLife Center zajmuje się studiowaniem ekosystemów morskich Alaski oraz gatunków które żyją w tym środowisku. Obejmuje ssaki morskie, ptaki morskie, ryby i bezkręgowce – niektóre z nich to zagrożone gatunki. Po długiej wizycie i obejrzeniu wszystkich akwariów człowiek czuje się jak rozgwiazda widoczna na zdjęciu pod spodem 😉

 

Share on Facebook0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on Google+0Email this to someone